Projekt starość

Seniorzy w ciągu dwóch lat dostali prawie 126 milionów zł. Na co?

Fot. sxc.hu

Anna Ścisłowska, "W PUNKT" NR 4

Witold, od 19 lat na emeryturze, jest aktywnym seniorem. Prawie codziennie chodzi do parku poćwiczyć, uprawia ogródek, jeździ samochodem. Nikt go specjalnie nie aktywizował, czas organizuje sobie sam. Mówi, że ćwiczenia lepiej wykonywać indywidualnie. Uważa jednak, że to dobrze, że rząd przeznacza 60 milionów zł na program na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych (ASOS). Taki program na lata 2012–2013 ogłosiło Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, obiecując wypracowanie długofalowej polityki wobec seniorów oraz przeprowadzenie dwóch konkursów grantowych. Do konkursów zgłoszono 3155 projektów, 706 otrzymało wsparcie.

To nie jedyne pieniądze, jakie w tych latach wydaliśmy na seniorów. Skierowane były do nich działania finansowane z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich (FIO) i dotacji unijnych (głównie Program Operacyjny Kapitał Ludzki). Nie wiadomo dokładnie, jak dużą kwotę przeznaczono na potrzeby seniorów. Wiadomo natomiast, jaka część przyznawanych dotacji została skierowana na realizację przedsięwzięć całkowicie poświęconych problemom osób starszych – wskazują na to same tytuły projektów. I tak wśród projektów zgłoszonych do dofinansowania z FIO znalazło się 305 wyraźnie zaadresowanych do osób starszych. 22 z nich otrzymały dotacje na łączną kwotę blisko 1,7 miliona zł.

W latach 2012–2013 na działania z myślą o seniorach zostały wydane blisko 64 miliony zł, czyli 0,03 procent wszystkich dotacji z Unii Europejskiej – większość w ramach programu Kapitał Ludzki. Sfinansowano z niego 65 projektów, które w tytule informowały, że są przygotowane z myślą o osobach starszych. Okazuje się więc, że seniorzy w ciągu dwóch lat dostali prawie 126 milionów zł. Na co?

W akcji

W tytułach projektów niepodzielnie rządzą hasła aktywizacji i integracji. Połowa wszystkich wniosków złożonych w rządowym konkursie ASOS dotyczyła właśnie tych zadań. Również wśród organizacji aplikujących o środki FIO były to najmodniejsze hasła. Na 280 wniosków dotyczących seniorów, aż 164 odwoływały się do: aktywizowania (91), integrowania (44) lub jednego i drugiego (29). Trochę słabiej wypadły działania integrująco-aktywizujące w dotacjach unijnych, ustępując pierwszeństwa usługom dla seniorów. O tych celach wspominały tytuły 15 spośród 65 projektów.

Zasadniczy problem polega na tym, że nie wiadomo, co konkretnie kryje się za większością projektów. Enigmatyczne tytuły typu „Aktywny senior”, „Seniorzy w akcji”, „Pomóżmy starszym godnie i aktywnie żyć” nie zdradzają planów organizatorów. Czasem pojawia się dodatkowa informacja wskazująca na rodzaj aktywności: sport, podróże, taniec, edukacja. Jednak większość tytułów obiecuje po prostu „aktywność”.

Pobierz cały numer

Tego słowa często używa Zofia, słuchaczka Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Ma jednak bardzo konkretne pomysły: marzy jej się kurs „chodzenia z tymi kijkami”. Witold z kolei docenia wydatki na infrastrukturę – rewitalizacja parku, tworzenie siłowni na wolnym powietrzu, to inwestycje, z których korzysta na co dzień.

Nieco więcej niż o aktywizacji można dowiedzieć się na temat integracji. Starsi powinni zintegrować się przede wszystkim z najmłodszym pokoleniem, co często w tytułach projektów podkreśla zgrabny rym „od juniora – do seniora”. Szczególnie dobrą grupą do integracji są przedszkolaki. Seniorzy mogą prowadzić zajęcia dla dzieci lub uczestniczyć we wspólnych warsztatach. Drugą, popularną opcją jest integracja z rówieśnikami. Wszelkiego typu kluby, koła i świetlice potrzebują funduszy, dzięki którym starsze osoby mogą razem spędzać czas w ciekawy sposób. – Takie projekty są potrzebne przede wszystkim osobom samotnym, które nie mają rodziny. Tam mogą się spotkać, spędzić czas – uważa Celina, która sama ma dwie córki i dwóch wnuków, i jak mówi, na dodatkowe zajęcia nie ma czasu.

Tytuły projektów nie wskazują na to, żeby najstarsze pokolenie miało się integrować z osobami w wieku produkcyjnym. Tymczasem, zgodnie z rządowymi założeniami, integracja międzypokoleniowa ma służyć wzajemnemu rozwojowi umiejętności społecznych. Wydaje się, że aktywni zawodowo dorośli mogliby w większym stopniu przyczynić się do realizacji tego celu u emerytów niż dzieci. Jednak organizacje przygotowujące oferty zredukowały do minimum integrację seniorów z tą grupą. Okazja do spotkania

W odczuciu działaczy społecznych ważna jest także edukacja seniorów. Działania edukacyjne planowało 37 procent organizacji aplikujących w rządowym konkursie ASOS, 13 procent starających się o środki dla seniorów z FIO i 21 procent beneficjentów programów unijnych. Większość projektów edukacyjnych ma charakter interdyscyplinarny, na co wskazywałyby ogólne tytuły – najczęstszy to „akademia seniora”. Wygląda na to, że najważniejsze jest samo kształcenie, a mniej kierunek. – Dla mnie to przede wszystkim okazja do spotkania – przyznaje Zofia. Jednak przygodę z edukacją na emeryturze zaczęła od kursu komputerowego, bo chciała się nauczyć oglądać zdjęcia przesłane przez wnuczka.

Ci, którzy starają się o dotacje dla osób starszych, są zdania, że potrzeba wykształcić „e-seniorów” i „seniorów @ktywnych”. Nic zresztą dziwnego, bo często wytyczne konkursowe wyraźnie sugerują ten cel. Ważna jest też wiedza o zdrowiu, zdarzały się pojedyncze projekty historyczne, kulturalne czy przyrodnicze. Rzadkością są specjalistyczne warsztaty jak np. „Starsza pani z kotem – szkolenie dla starszych opiekunów społecznych bezdomnych kotów (…)”. Wyróżnia się też kilka inicjatyw finansowanych ze środków unijnych, które stawiają na rozwój kompetencji potrzebnych na rynku pracy – kursy językowe czy szkolenia dla przyszłych kosmetyczek.

Choć w programie rządowym jako jeden z celów wskazano rozwój usług dla osób starszych, niewiele organizacji zgłosiło się do jego realizacji. Takie usługi to na przykład tworzenie centrów wsparcia, rozwój świadczeń zdrowotnych, kształcenie zawodowych opiekunów czy angażowanie wolontariuszy w pomoc seniorom.

Tego obszaru dotyczyło tylko 8 procent aplikacji. Również wśród tytułów projektów złożonych w ramach FIO trudno znaleźć takie, które jednoznacznie wskazują świadczenie usług jako główny cel. Inaczej jest w programie Kapitał Ludzki, gdzie większość dofinansowanych działań skierowanych do osób starszych to szkolenia dla opiekunów, tworzenie centrów wsparcia i poprawa jakości usług zdrowotnych.

Społecznie produktywni?

Jest jeszcze jeden konkurs grantowy – marginalny jeśli chodzi o wielkość środków, którymi dysponuje – „Seniorzy w Akcji”, organizowany przez Towarzystwo Inicjatyw Twórczych Ę. Tym, co wyróżnia go spośród pozostałych, jest fakt, że skierowany jest nie tylko „dla”, ale „do” seniorów. I to nie profesjonalne organizacje pozarządowe, nie samorządy lokalne, nie kościoły, ale sami zainteresowani opracowują projekty konkursowe. Zwracają uwagę konkretne tytuły – żadnej „aktywizacji”, żadnego „czasu seniora” ani „aktywnego seniora”. Projekty w przeważającej części dotyczą lokalnej historii, tradycji, seniorzy planują organizację spektakli teatralnych czy prowadzenie działań w przestrzeni miejskiej.

Te projekty zdają się idealnie wpisywać w rządowe założenie społecznej produktywności i wykorzystywania kompetencji osób starszych. Zgodnie z tą koncepcją seniorzy powinni być aktywni w sposób produktywny, tzn. wytwarzać dobra i usługi, wykorzystując przy tym swoje kompetencje i doświadczenie. W tym celu muszą stale się kształcić i zdobywać nowe umiejętności, szczególnie cyfrowe.

Tymczasem wśród tysięcy projektów zgłoszonych do większych konkursów realizowanych w ciągu ostatnich dwóch lat trudno znaleźć cokolwiek o wykorzystywaniu kompetencji osób starszych i społecznej produktywności działań seniorów. Działania, których celem jest zintegrowanie osób starszych i zapewnienie im możliwości miłego spędzenia czasu, są z ideą produktywności raczej luźno powiązane. Będą raczej punktem wyjścia – mają dopiero zachęcić do zdobywania tych kompetencji, które być może przydadzą się społeczeństwu w przyszłości.

– Czy spędzam czas pożytecznie? Pożytecznie dla siebie – śmieje się Witold. Uważa, że seniorzy mogliby być pożyteczni na przykład dla młodzieży, powinni przekazywać im doświadczenia. Szczególnie – mówi Witold – kombatanci powinni spotykać się z młodymi. Akurat ten postulat jest realizowany w projektach integracyjnych – tu organizacje postawiły przede wszystkim na integrację najstarszych z najmłodszymi, gdzie w naturalny sposób seniorzy mają nieco więcej do zaoferowania.

Pożytecznie dla innych spędza czas Celina. – Poświęcam siły i czas dla wnuczków, żeby pomóc córkom – mówi i dziwi się, że w programie ministerstwa opieka nad wnukami jest wymieniona jako czynnik zmniejszający zaangażowanie społeczne seniorów. Chociaż w innym miejscu dokumentu służy za przykład społecznie produktywnej, czyli tak pożądanej działalności. Babcia dwóch chłopców jest zajęta przez cały tydzień i cieszy się, kiedy w weekend może poleniuchować albo zrobić porządek we własnym domu.

Anna Ścisłowska – socjolog, analityk portalu MamPrawoWiedziec.pl


Warning: require(footer.php): failed to open stream: No such file or directory in /home/masaprasy/domains/magazynwpunkt.com/public_html/teksty/projektstarosc.php on line 104

Warning: require(footer.php): failed to open stream: No such file or directory in /home/masaprasy/domains/magazynwpunkt.com/public_html/teksty/projektstarosc.php on line 104

Fatal error: require(): Failed opening required 'footer.php' (include_path='.:/usr/local/php54/lib/php') in /home/masaprasy/domains/magazynwpunkt.com/public_html/teksty/projektstarosc.php on line 104